Piecuszek :)

Bażant w eskorcie dzików :)

Magnolia :)

Pierwiosnek. Przylatuje do nas już w marcu i jego głosik zwiastuje nadejście wiosny :)

Potrzos :)

Nie, to nie Ponidzie. To Jaworzno :)

U potrzeszcza nie ma wyraźnego dymorfizmu płciowego, więc trudno powiedzieć kto zacz, ale trzeszczał dzielnie :)

Potrzeszcz o zachodzie słońca :)

Kurka bażanta :)

Kocham patrzeć jak te maluchy się bawią; trącają się ryjkami, prowokują, gonią się i mocują. Polne przedszkole :)

Bogatka :)

Wiosenka :)

Najlepsi kumple - mordka w mordkę i ogonek w ogonek :)

Moja mordeczka kochana :)

Nie, nie było strat. Niektóre dziki są oazami spokoju, inne łatwo zdenerwować i wtedy dochodzi do krótkiego spięcia. Ale to naprawdę nie trwa długo i zaraz znowu wracają do jedzenia. Czasem można obserwować jak na grzbiecie dzika pojawia się irokez, ogonek przestaje się spokojnie kołysać i to są znaki, że za chwilę wybuchnie :)
