Podróżniczki przyleciały :)

Lubicie miodownika? :)

Gdyby ktoś miał dzisiaj ochotę na coś słodkiego :)

Jelenie sika :)

Szkoda, że tak mało było zimy tej zimy. Ledwie zdążyliśmy się poznać - żubr i ja. Ale przyjadę znowu, bo piękne zwierzę :)

Do kupienia w Lidlu - polecam :)

Za roladami nie przepadam, ale są bardzo fotogeniczne :)
Ciasteczko? :)

Przygody kota Zefirka :)

Pierwszy wiosenny koncert rudzika :)

Spokojny wschód słońca z łabędziem :)

Jechaliśmy w góry, kiedy zobaczyliśmy to stadko. Koleżanka zatrzymała się nieco dalej i cichutko, skradając się i chowając za wszystkim, co chociaż trochę ukrywało moje niecne zamiary, zbliżyłam się i powoli podniosłam aparat. Wyglądają jak jelenie, ale są dużo mniejsze. Widzę pozostałości po łatkach, ale to nie daniele. No nic, zachwycam się i fotografuję z radością - potem sprawdzę kto zacz. I co się okazało? Że to jelenie sika - w Polsce traktowane jako gatunek inwazyjny. Inwazyjny, nie inwazyjny, dla mnie piękny i godny zachwytu :)

Głowienka :)

Jechałyśmy w poszukiwaniu żubrów, kiedy zobaczyłyśmy pasące się krówki szkockie. Bardzo sympatyczne i nowocześnie uczesane - z grzywką zasłaniającą pół twarzy :)

Schodziłam z góry, kiedy mój wzrok przykuła para z pieskiem. Siedzieli na ławce, a piesek umościł się wygodnie na ich kolanach. Miał takie mądre spojrzenie. Oczywiście zagadałam i za chwilę już robiłam zdjęcia, słuchając pięknej historii o adopcji Niusi :)
