czwartek, 22 stycznia 2026

Zimowe kwiaty :)

piątek, 16 stycznia 2026

Amelka i Bruno :)
Patrycja i Ariel gościli już u mnie kiedy urodziła się Amelka; najpierw w wersji dwupakowej, a później po wypakowaniu. Teraz pojechaliśmy na sesję z Brunem, do Świerklańca. 'Teraz' to trochę za dużo powiedziane, bo sesja odbyła się we wrześniu, ale z różnych ważnych przyczyn zdjęcia zostały wybrane dopiero teraz. Ale cieszę się, bo na dworze zima, a ja tu sobie siedzę w ogrzanym słońcem parku :)

wtorek, 13 stycznia 2026

Kosy na stołówce: dojrzały i młodociany. Widać, że im smakuje :)

czwartek, 8 stycznia 2026

Wiewiórka :)

środa, 7 stycznia 2026

Kiedy przynoszę orzeszki, początkowo moje modelki chcą jak najwięcej zakopać i przechować na później. Biegają tam i z powrotem, i muszę się solidnie nagimnastykować, żeby za nimi nadążyć. Ale jak już porwą i zakopią jakieś 50 sztuk i wykończą przy tym ciocię Gosię, to nareszcie mogą odpocząć i wtedy zaczyna się bajka - wiewiórka po prostu siada z orzeszkiem i pozuje, a ciocia Gosia może spokojnie uwieczniać te cudowności :)
Zimą wiewiórki nie zapadają w sen zimowy, ale większość czasu spędzają w dziuplach wymoszczonych mchem. Wychodzą tylko na kilka godzin, żeby odnaleźć swoje zapasy, które zakopały jesienią. Część uda się znaleźć, a z części na wiosnę wyrosną na przykład leszczyny :)
Elemelek - pan wróbel i pani wróblowa :)
Czyż one nie są urocze? :)

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Pani wróblowa w pastelach :)
Przyłapałam :)
Kawka jest najmniejszym przedstawicielem krukowatych i często niedocenianym, bo wszędzie jej pełno. Tymczasem to bardzo inteligentny i wesoły ptaszek - rodzaj sympatycznego łobuziaka (zachęcam do obserwacji). Kawki łączą się w pary na całe życie i trzymają się razem także poza sezonem lęgowym. Ale nie rozróżnicie pani od pana, bo nie ma u nich wyraźnego dymorfizmu płciowego :)

sobota, 3 stycznia 2026

Kowalik :)

czwartek, 1 stycznia 2026

Żeby dzięcioł mógł mocno trzymać się pnia, potrzebuje mocnych stóp z palcami ułożonymi po dwa do przodu i do tyłu, i sztywnych piór ogona, które służą mu za podpórkę. Ponadto jego mózg jest umieszczony ciasno w czaszce, bez płynu mózgowo-rdzeniowego, dzięki czemu pozostaje nieruchomy podczas werblowania. Dzięcioł duży uderza dziobem od 10 do 16 razy na sekundę :)
Dzięcioły duże zostają na zimę w Polsce. Żywią się wtedy nasionami szyszek. Żeby się do nich dostać, dzięcioły zaklinowują szyszkę w rozwidleniu gałęzi, odrywają łuskę po łusce i wybierają nasiona. Mają swoje ulubione miejscówki, które można poznać po dużej ilości obranych szyszek leżących pod drzewem. Takie miejsca nazywają się kuźniami :)
Starsze posty Strona główna