Głowienka :)

Długo będę wspominać tę sesję :)

Jechałyśmy w poszukiwaniu żubrów, kiedy zobaczyłyśmy pasące się krówki szkockie. Bardzo sympatyczne i nowocześnie uczesane - z grzywką zasłaniającą pół twarzy :)

Schodziłam z góry, kiedy mój wzrok przykuła para z pieskiem. Siedzieli na ławce, a piesek umościł się wygodnie na ich kolanach. Miał takie mądre spojrzenie. Oczywiście zagadałam i za chwilę już robiłam zdjęcia, słuchając pięknej historii o adopcji Niusi :)

Modraszki :)

Sarenki zimą są tak słodko pyzate :)

Pełzacz :)

Żubr to ogromne zwierzę - nie mogłam podejść bliżej niż na odległość 50 metrów. Gdyby na mnie ruszyły, mogłoby się to skończyć tragicznie. Podeszłam pod zagajnik i schowałam się za krzakami. Widziały mnie, ale pewnie uznały, że nie jestem zagrożeniem, w tej mojej czapce z pomponem. U żubrów obie płcie, byki i krowy, mają rogi, tyle że krowy mają krótsze i bardziej zagięte do środka. Byk waży do 900 kg, samice - do 600 kg. Byk w kłębie mierzy do 180 cm, a krowa do 150 cm. Mimo, że wygląda na ociężałego, żubr potrafi biec z prędkością 40 km/h i przesadzić nawet 2-metrową przeszkodę, więc czuję uzasadniony respekt :)

Pani Agata i pan Grzegorz dostali sesję w prezencie od swoich pracowników. Tak sobie myślę, że muszą być dobrymi szefami skoro załoga tak ich lubi :)

Czasem miejsce do zabawy przeznaczone dla małego modela zostaje wykorzystane przez większego. Ku mojej wielkiej radości :)

Jelenie o świcie :)

Ależ bym chciała mieć młodszego brata, Amelko. Zwłaszcza z takim irokezem :)

Patrycja, Amelka i Bruno :)

Piękne dziewczyny :)

Zimowe kwiaty :)
