środa, 7 stycznia 2026

Kiedy przynoszę orzeszki, początkowo moje modelki chcą jak najwięcej zakopać i przechować na później. Biegają tam i z powrotem, i muszę się solidnie nagimnastykować, żeby za nimi nadążyć. Ale jak już porwą i zakopią jakieś 50 sztuk i wykończą przy tym ciocię Gosię, to nareszcie mogą odpocząć i wtedy zaczyna się bajka - wiewiórka po prostu siada z orzeszkiem i pozuje, a ciocia Gosia może spokojnie uwieczniać te cudowności :)