piątek, 17 lipca 2026

Podoba mi się jak młode dudki czekają na rodziców z jedzonkiem. W przeciwieństwie do młodych dzięciołów, które drą się na cały las, dudki czekają nie podnosząc głosu. Wyciągają tylko główki z dziupli i czasem kręcą nimi na wszystkie strony, jakby pytały "No gdzie oni są?". Dopiero kiedy mama (albo tata, bo dudki razem opiekują się młodymi) jest już blisko, otwierają szeroko dzióbki, wyrażając swoją radość jak na małe dudki przystało :)