Kiedy małe dzięcioły są jeszcze maleńkie, z dziupli dochodzą tylko piski, a rodzice przylatują i odlatują przynosząc jedzonko i wynosząc śmieci. Kiedy maluchy trochę podrosną, dalej piszczą, ale już wyglądają z dziupli czekając na rodziców. I ten etap lubię najbardziej :)
